•  Karllo96  
    Wydział: W-9 WME

    zobacz profil
    szybka wiadomość
  • 0
  • cytuj |

  • Witam wszystkich,

    Chciałbym się dowiedzieć jakich odpowiedzi udzielanych na egzaminie wymaga dr. Woźniak. Dokładniej mówiąc, chodzi mi o to jak ta wypowiedź na zadane pytanie powinna wyglądać, co powinna zawierać i czy naprawdę tak ciężko zdać?
    Jeśli temat się powtórzył to przepraszam, ale szukałem i nie znalazłem potrzebnych mi informacji.
  •  pawelwojciech  
    W8 W9
    Wydział: W-9 WME

    zobacz profil
    szybka wiadomość
  • 0
  • cytuj |

  • Kurczę, Energetykę skończyłem dawno temu i dawno temu też pisałem egzamin u dra Woźniaka. Ale pamiętam że jeśli ktoś polegał tylko na folijkach, które prowadzący wyświetlał na wykładach, to mógł mieć problemy z zaliczeniem. Za moich czasów egzamin wyglądał tak, że prowadzący podawał zagadnienie, a student miał napisać wszystko co wie na dany temat. Więc to co ja bym radził zrobić to:
    -wypytać dra W. o zagadnienia na egzamin (kiedyś na pewno je podawał przed egzaminem)
    -znaleźć jakąś książkę od fizyki dla studentów (Haliday - Resnick wystarczy)
    -opracować sobie zagadnienia i spróbować się ich nauczyć.
    Wiem, że "opracuj zagadnienia i się ich naucz" może wydawać się oczywistą i zbędną radą, ale na pewno u dra W. większe szanse ma ten, który zajrzał do książek, niż ten który oparł się tylko na folijkach z wykładu (BTW - kiedyś na tych folijkach zdarzały się błedy!).
  •  julian512  
    Wydział: W-9 WME
    Rok studiów: 5

    zobacz profil
    szybka wiadomość
  • 0
  • cytuj |

  • Problem polega na tym, że zaliczenie przypomina konkurs szybkiego pisania. Musisz wyjaśniać dosłownie wszystko, 0 wzorów.
    Definicja goni definicję np.
    szkoła to miejsce gdzie uczą się dzieci. No ale jeszcze nikt nie wie co to za pojęcia 'dzieci' i uczyć się'. Musisz je zatem wyjaśnić, bo tych pojęć nie zna prowadzący. I tak w kółko tylko że po fizycznemu. Na 1 termin uczyłem się 3 dni, zagadnienia podpasowały no i byłem w szoku, że nie zdałem mimo że czułem się pewnie. 2 termin, obniżenie progu i więcej osób już zdało.

    PRzedmiot nie ciężki, ale wymagania z kosmosu. Rok temu wiem, że były klucze do danych pytań czyli za co są punkty. wszystko przypomina maturę z polskiego ..... a to chyba polibuda a nie liceum
  •  martaa  
    Wydział: W-9 WME
    Rok studiów: 4

    zobacz profil
    szybka wiadomość
  • 0
  • cytuj |

  • Ja miałam z Woźniakiem fizykę 2, ale to chyba bez różnicy. Szczerze? To ja nie wiem o co mu chodzi. Uczyłam się przez tydzień przed tym egzaminem. Z koleżanką miałyśmy identyczne opracowania, napisałyśmy praktycznie to samo, oczywiście ze zrozumieniem. Ona dostała 3,5 a mi zabrakło 0,25 punkta do zaliczenia więc cóż... :)
    Na pewno nie można pisać głupot, jak się czegoś nie wie w 100% to lepiej nic nie pisać. I trzeba uważać na ortografię, bo błędów to on nie lubi :)
  •  kamil001133  
    Wydział: W-9 WME
    Rok studiów: 1

    zobacz profil
    szybka wiadomość
  • 0
  • cytuj |

  • U dr hab. Woźniaka pisałem Fizykę I i II w zeszłym roku. Nie ukrywam, że trochę się do tego trzeba było trochę przyłożyć. Mieliśmy inny system pisania niż poprzednie roczniki. Prowadzący wrzucił klucze czego dokładnie wymaga w danym zagadnieniu i jaka jest punktacja. Wyglądało to jak pisanie pod klucz, ale przynajmniej były jasne warunki zaliczenia. Na zdanie potrzeba było 45/100 punktów.(5 zadań, każde po 20 pkt.) A co do wzorów to faktycznie, jak najmniej ich. Jeżeli już pojawi się jakiś to musi być wyjaśniona każda wielkość(nie można zapominać również o takich rzeczach jak iloczyn skalarny lub wektorowy występujący we wzorze). Oczywiście wszystko do zdania :) Najważniejsze dobre opracowania i jakieś 2-3 dni nauki i bez problemu można zaliczyć.
  • Google
    reklama




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group. Then, after many years modified again, this time by Piotrek © 2014
Strona wygenerowana w 28,2ms. Zapytań do SQL: 16